Jak ubrać się na rower jesienią?

rower jesienią

Na jesienną jazdę załóż oddychającą warstwę przy skórze, a na wierzch lekką osłonę przed wiatrem, którą łatwo rozpiąć i schować. Gdy na podjeździe robi Ci się gorąco, rozepnij warstwę zewnętrzną albo zdejmij ją podczas postoju. Przed dłuższym zjazdem zapnij ją z powrotem, jeszcze na górze. Jeśli na spokojnych odcinkach sama koszulka i wiatrówka dają Ci za mało ciepła, dołóż pod spód cienką bluzę.

Dlaczego na podjeździe jest Ci gorąco, a na zjeździe zimno?

Na podjeździe mocniej naciskasz na pedały i wytwarzasz więcej ciepła. Kurtka, w której chwilę wcześniej było Ci wygodnie, zaczyna je zatrzymywać właśnie wtedy, gdy chcesz się go pozbyć. Pierwszą wskazówkę często czujesz na plecach. Robi się tam gorąco, a po chwili koszulka zaczyna kleić się do skóry. Jeśli otworzysz kurtkę wcześniej, dasz ujście części ciepła, zanim ubranie zdąży mocno nasiąknąć potem.

Za szczytem zmieniają się dwie rzeczy naraz. Na zjeździe zwykle pedałujesz lżej albo przez chwilę wcale, za to szybciej poruszasz się w powietrzu. Nawet w bezwietrzny dzień pęd powietrza mocniej chłodzi odsłonięty przód ciała. Jeśli koszulka jest już wilgotna, po chwili możesz poczuć chłód także pod nią. Dlatego w tym samym ubraniu w ciągu paru minut da się przejść od gorąca pod kołnierzem do szukania suwaka pod brodą.

Zwróć uwagę, gdzie czujesz zimno. Jeżeli na płaskim jest Ci dobrze, a chłód pojawia się głównie na klatce piersiowej po rozpędzeniu, zacznij od osłony przodu przed wiatrem. Jeżeli marzniesz również podczas spokojnego pedałowania, przyda się dodatkowa warstwa pod kurtką. To rozróżnienie ułatwia wybór ubrania na następną jazdę.

Zobacz  Bieganie zimą

Jak ubrać się na rower jesienią? Dobierz warstwy do trasy

Zacznij od koszulki, która odprowadza wilgoć. To może być cienka koszulka sportowa albo warstwa termoaktywna, którą masz już w szafie. Na chłodniejszą jazdę dobierz do niej lekką bluzę. Jej grubość warto ocenić z myślą o spokojnym odcinku trasy. Jeśli przed pierwszym podjazdem czeka Cię dłuższy dojazd po otwartej drodze, przyda Ci się więcej osłony już na starcie. Gdy podjazd zaczyna się zaraz za domem, dodatkowa bluza może się przydać dopiero później.

Kamizelka przeciwwiatrowa wystarczy, jeśli na zjazdach najbardziej czujesz chłód na klatce piersiowej, a rękawy koszulki lub bluzy zapewniają Ci dość ciepła. Z kolei wiatrówka osłoni też ramiona i przedramiona. Łatwiej docenisz to na dłuższym, odsłoniętym zjeździe, zwłaszcza gdy droga wychodzi z lasu na otwartą przestrzeń. W obu przypadkach przyda się zamek na całej długości. Na krótkim podjeździe możesz rozpiąć osłonę, a na długim schować ją na postoju.

Przed wyjazdem spójrz na prognozę wiatru i pomyśl o tym, którędy wracasz. Na leśnym podjeździe możesz być osłonięty przez drzewa, a chwilę później wyjechać na odkryty grzbiet. Jeśli długi zjazd wypada właśnie na odsłoniętym odcinku, miej wiatrówkę pod ręką, nawet gdy na starcie jest dość ciepło. Gdy przez większą część trasy jedziesz spokojnie, dobierz grubość bluzy do tych odcinków i wykorzystaj zamek do krótkich zmian podczas wysiłku.

Przymierz zestaw w pozycji, w jakiej trzymasz kierownicę. Sprawdź, czy z rękami wyciągniętymi do przodu kurtka dalej zakrywa dół pleców, a rękawy sięgają do nadgarstków. Złóż też warstwę zewnętrzną i zobacz, czy mieści się w kieszeni albo w łatwo dostępnej torbie. Na trasie chętniej sięgniesz po ubranie, które możesz wyjąć na krótkim postoju.

Kiedy rozpiąć kurtkę, a kiedy założyć ją z powrotem?

Załóżmy, że trasa zaczyna się płaskim odcinkiem, potem prowadzi pod górę przez las, a za szczytem czeka Cię długi zjazd. Na płaskim jedziesz w koszulce i zapiętej wiatrówce, bo dopiero się rozgrzewasz. Gdy po kilku minutach nadal czujesz chłód na tułowiu mimo osłony przed wiatrem, na najbliższym postoju możesz dołożyć cienką bluzę. Jeśli jedzie Ci się wygodnie, zostaw zestaw, który masz na sobie.

Zobacz  Kurtka softshell to idealny kompan wycieczek

Na podjeździe pierwszą zmianę zrób, kiedy poczujesz, że pod kurtką zaczyna gromadzić się ciepło. Na krótkiej górce często wystarczy trochę przewiewu. Jeśli podjazd ciągnie się dalej, a mimo rozpiętej kurtki wciąż jest Ci gorąco, zatrzymaj się w odpowiednim miejscu i schowaj ją do kieszeni albo torby. Jeśli po drodze są kolejne krótkie wzniesienia, wygodniej może być zostawić kurtkę rozpiętą i korzystać z zamka na zmianę.

Na szczycie możesz nadal czuć ciepło po podjeździe. Przy dłuższym zjeździe załóż lub zapnij osłonę przed ruszeniem w dół, najlepiej podczas krótkiego postoju w miejscu z dala od ruchu. Jeżeli za wzniesieniem jest tylko krótki spadek i od razu zaczyna się następny podjazd, czasem wystarczy podciągnąć zamek, a później znów wpuścić trochę powietrza.

Po powrocie przypomnij sobie odcinek, na którym najbardziej przeszkadzało Ci ubranie. Jeśli koszulka była mokra już w połowie podjazdu, następnym razem daj sobie więcej przewiewu u jego podnóża. Jeśli chłód pojawił się dopiero na zjeździe, zacznij od zapięcia osłony na szczycie. Taka jedna zmiana na znanej trasie szybko pokaże Ci, której warstwy naprawdę potrzebujesz.

Avatar photo

By Kibic Wujek

Jestem sportowym freakiem. Miło mi, że chcesz przeczytać, co tu dla Ciebie przygotowałem. Łap śmiało!